Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gustav Husak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gustav Husak. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 stycznia 2011

Love, peace, freedom, happiness, czyli narodziny czeskiego lennonizmu

Spacerując po praskiej Malej Stranie można natrafić na mieniącą się wszystkimi kolorami psychodelicznych wizji ścianę, wypełnioną hippisowskim graffiti. Ta ściana to mur Johna Lennona (tzw. Lennonova zeď). Słynny Beatles został jego nieformalnym patronem w roku 1980. Po śmierci muzyka jego fani zaczęli wypełniać ścianę inspirowanymi przez Lennona „malowidłami” i wypisywać na murze fragmenty tekstów piosenek brytyjskiego zespołu. Miejsce stało się symbolem wartości takich jak pokój, miłość, wolność, sprzeciw wobec prześladowań, nierówności oraz opresyjnych działań czechosłowackiego reżimu.

To wszystko nie spodobało się rzecz jasna towarzyszowi Husakowi, który postanowił położyć kres działaniom krnąbrnej młodzieży. W 1988 roku w rejonie Mostu Karola doszło do starć młodych ludzi z funkcjonariuszami StB. Przyjęło się, że właśnie wtedy narodził się w Czechosłowacji lennonizm.

John Lennon był dla młodych Czechów i Słowaków idolem, ikoną, męczennikiem. Pod tym względem niewiele różnili się od swoich rówieśników zza żelaznej kurtyny. Naiwnie wierzyli, że może istnieć świat bez wojen i nierówności. Muzyka Lennona stanowiła dla nich inspirację.


8 grudnia 1988 w Pradze powstał Pokojowy Klub Johna Lennona (Mírový klub Johna Lennona). Była to niezależna inicjatywa pokojowa, powołana przez Stanislava Penca, Otę Veverkę i Heřmana Chromego, związana z corocznymi spotkaniami poświęconymi pamięci Johna Lennona, odbywającymi się na praskiej Kampie w rocznicę jego śmierci.

Nonkonformistyczne zgromadzenia z biegiem czasu przekształciły się w demonstracje antyreżimowe. W 1985 roku doszło do nieoficjalnego marszu pokojowego przez centrum Pragi, w którym wzięło udział około tysiąca osób.

Podczas spotkań oprócz śpiewania piosenek, pisania wierszy na murach i palenia świeczek, zbierano podpisy pod petycjami domagającymi się m.in. wypuszczenia więźniów politycznych oraz wycofania wojsk sowieckich z Czechosłowacji. Klub współpracował również z innymi inicjatywami niezależnymi – ogłaszano akcje na rzecz uwolnienia więźniów politycznych, przesyłano listy i deklaracje, organizowano demonstracje.

Wiosną 1989 roku do Klubu przystąpiła grupa działaczy Niezależnego Stowarzyszenia Pokojowego – Inicjatywy Demilitaryzacji Społeczeństwa, protestująca przeciwko dialogowi niektórych członków Stowarzyszenia z instytucjami oficjalnymi. W lipcu 1989 Klub przeprowadził przed wielkimi zakładami przemysłowymi całodniową głodówkę, mającą zwrócić uwagę społeczeństwa na sytuację więźniów politycznych.


Pokojowy Klub Johna Lennona, podobnie jak inne niezależne inicjatywy lat 80., przestał istnieć po aksamitnej rewolucji. W tej chwili jedyną pozostałością po lennonizmie wydaje się być małostrański mur. Miło jednak pomyśleć, że przeżywające dzisiaj „drugą młodość” utwory Beatlesów jeszcze dwie dekady temu były dla młodych Czechów i Słowaków symbolem wolności i inspiracją do wystąpień przeciw władzom komunistycznym.


środa, 29 grudnia 2010

Zakazane piosenki

W 1966 roku do kin weszły hrabalowskie „Pociągi pod specjalnym nadzorem” w reżyserii Jiříego Menzla. Rolę młodego Milosza Pipki powierzono 23-letniemu Václavowi Neckářowi. Film tak bardzo spodobał się na Zachodzie, że filmowcy z Hollywood przyznali jego twórcom Oscara. Tak zaczęła się kariera Neckářa. Dwa lata później aktor zaczął śpiewać z Martą Kubišovą i Heleną Vondráčkovą w zespole Golden Kids. Kariera słynnego tria nie trwała jednak długo. W 1968 roku Kubišova zaśpiewała „Modlitwę dla Marty”. Piosenka stała się symbolem Praskiej Wiosny i będącej jej rezultatem inwazji wojsk Układu Warszawskiego. Gdy w Czechosłowacji rozpoczęła się normalizacja dla Marty Kubišovej nie było już miejsca na scenie i w życiu publicznym. Podczas gdy Neckář i Vondráčkova jeździli po festiwalach i zgarniali nagrodę za nagrodą, ona siedziała z domu bliska załamania nerwowego i zarabiała na życie sklejaniem plastikowych misiów za pomocą żelazka.


W 1978 roku Neckář wystąpił na festiwalu w Sopocie z piosenką „Ten chléb je tvůj i můj” (Ten chleb jest twój i mój). Utwór bardzo się Polakom spodobał, więc przyznali czeskiemu wokaliście główną nagrodę, a Janusz Gniatkowski nagrał polską wersję piosenki. Niestety, Czechom piosenka Neckářa nie przypadła do gustu. Zapewne dlatego, że w momencie, gdy w Czechosłowacji rodziła się demokratyczna opozycja, a sygnatariuszy Karty 77 (w tym Kubišovą) represjonowano i wtrącano do więzień, Neckář śpiewał utwór, jakby nie patrzeć, proreżimowy. Wokalista przyznał później, że do końca życia będzie żałował tego wyrazu poparcia dla rządów Gustava Husaka.



Na tym jednak nie kończy się historia kontrowersyjnej piosenki. W Polsce przypomniano sobie o niej w roku 2004, kiedy w mediach pojawił się hymn Samoobrony „Ten kraj jest nasz i wasz”. Mimo okropnej discopolowej aranżacji i nowego tekstu Polacy nie dali się oszukać. Kilka dni po pierwszej emisji piosenki radiowa Trójka uświadomiła słuchaczom, że Andrzej Lepper bez konsultacji z Neckářem przywłaszczył sobie jego utwór. Samoobrona szybko wycofała swój hymn z mediów, obawiając się zapewne oskarżeń o naruszenie praw autorskich czeskiego wokalisty. Cały czas można jednak posłuchać utworu w internecie.